Hoera een Baby! Holenderskie tradycje związane z narodzinami dziecka

Chociaż mamą nie jestem i brak mi doświadczenia związanego z okresem przed i poporodowym to pomyślałam, że dzisiaj opiszę Wam (w większości) Holenderskie tradycje związane z ciążą i narodzinami dziecka. Są to zwyczaje, w których udział bierze nie tylko przyszła mama, ale również bliższa i dalsza rodzina, przyjaciele, znajomi, a także koledzy i koleżanki z pracy.

Baby shower

Mimo że Baby shower nie jest typowo holenderską tradycją, to trend organizowania przyjęcia – niespodzianka dla przyszłej mamy w trzecim trymestrze ciąży został tutaj mocno rozpowszechniony.

Niektóre źródła informacji podają, że rytuał Baby shower powstał w starożytności w Indiach, inni twierdzą, że zwyczaj wywodzi się z Ameryki Północnej i rozpowszechnił go w XVIII wieku niemiecki imigrant, który z zawodu był złotnikiem i sprzedawał zwłaszcza zamożnej klasie, wiele srebrnych serwisów jako prezenty na narodziny dziecka. 

Bez względu na to, gdzie i kiedy miało miejsce pierwsze uroczyste świętowanie ciąży, z dnia na dzień zwyczaj ten staje się coraz bardziej powszechny i z tej okazji organizowane są coraz to liczniejsze spotkania w gronie pań, gdzie w centrum uwagi jest kobieta w ciąży.

W Holandii Baby Shower organizowane jest zazwyczaj w tajemnicy przed przyszłą mamą. Często organizatorem takiego przyjęcia jest mama kobiety ciężarnej, siostry bądź najbliższe przyjaciółki. To, w jakim miejscu zorganizowane zostanie spotkanie, zależy zwykle od pomysłów organizatorów. Osobiście miałam przyjemność uczestniczyć w Baby Shower, które organizowane było w restauracji, oraz w domach. Oba miejsca były przyozdobione w kolorystyce niebieskiej (dla chłopca) lub różowej (dla dziewczynki).

Podczas Baby Shower ważny jest dobrze zaopatrzony stół w rozmaite przekąski i napoje bezalkoholowe. 

Często na przyjęciu organizowane są różnego rodzaju gry i zabawy (np. przewijanie pieluchy na lalce na czas z zawiązanymi oczami (zabawa dla wszystkich pań), zgadywanie imienia jeszcze nienarodzonego dziecka, odgadywanie uczestniczek przyjęcia ze starych zdjęć, które przyniosły ze sobą wszystkie zaproszone (wyzwanie dla pani brzuszkiem), degustacja jedzenia dla niemowląt itd.

Z racji tego, że jest to przyjęcie skoncentrowane głównie na kobiecie w ciąży, również prezenty zazwyczaj skierowane w stronę przyszłej mamy. Są to głównie produkty pielęgnacyjne, bony upominkowe np. do spa itp. Bardzo często są też przynoszone torty zrobione z pieluch.

Dużo ciekawych inspiracji na fajne prezenty znajdziecie np. tutaj 🙂

Baby shower zorganizowany tuż przed przyjściem na świat Sophie (2018)

Baby shower zorganizowany tuż przed przyjściem na świat Manuel (2021)

Poród w domu

Poród w domu ma długą tradycję i jest również częścią holenderskiej kultury. Historycznie nigdzie na świecie nie było tak częstych porodów w domu, jak w kraju wiatraków. Mimo iż w ostatnich latach liczba porodów przeprowadzanych w szpitalach rośnie, to w 2020 roku porody domowe zostały dołączone do holenderskiej listy niematerialnego dziedzictwa kulturowego. 

Powiadomienia o narodzinach dziecka

Jedną z długoletnich i bardzo fajnych tradycji w Holandii jest wysyłanie przez świeżo upieczonych rodziców powiadomień informujących o narodzinach dziecka.

Początkowo takie powiadomienia miały formę listu, dzisiaj na rynku jest dużo więcej możliwości, a przyszłe mamy coraz częściej korzystają z gotowych wzorów, które można znaleźć w internecie.

Mniej więcej w około 24 tygodniu ciąży przyszłe mamy zaczynają projektować kreatywne kartki, które tuż po porodzie rozsyłane są pocztą do najbliższych rodzinie. 

Przykładowymi miejscami w internecie, gdzie można zaprojektować przepiękne powiadomienie w różnych stylach, znajdziecie na poniższych stronach: 

Powyższe powiadomienia, otrzymaliśmy w pierwszym tygodniu tuż po narodzinach dzieci naszych różnych przyjaciół.

Te urocze powiadomienie ma już 36 lat i wyciągnęłam je z rodzinnego archiwum Chrisa. Jest to powiadomienie, jakie rodzice Chrisa wysłali tuż po jego narodzinach do wszystkich tych, którzy czekali na dobre wieści :). Typowa “geboortekaartje” (w tłumaczeniu kartka narodzinowa) powinna zawierać kilka ważnych informacji oto one:

  • Imię dziecka
  • Imię tatusia, mamy oraz braci i sióstr
  • Data urodzenia dziecka
  • Dane kontaktowe (po otrzymaniu powiadomienia o narodzinach dziecka, taka osoba/ rodzina zwykle odsyła rodzinie noworodka kartkę z gratulacjami. Dlatego ważne jest, aby w powiadomieniu znalazł się również adres kontaktowy).

Inne informacje, które bardzo często pojawiają się w powiadomieniu to:

  • Czas urodzenia dziecka
  • Długość i waga dziecka
  • Płeć. W dzisiejszych czasach niektóre imiona mogą posiadać zarówno chłopcy, jak i dziewczynki, oprócz tego powiadomienie o narodzinach noworodka nie koniecznie musi być zaprojektowane w kolorze różowym czy niebieskim, warto wtedy napisać coś, co wskazuje na płeć dziecka, np. Nasz syn …,  wymarzona córka itp. Dodam również, że w Holandii nie odmieniamy imion oraz nazwisk, wiec końcówka w nazwisku również nie wiele nam mówi. 
  • Godziny odwiedzin. Bardzo popularnym zwyczajem w Holandii jest składanie wizyt w rodzinnym domu maluszka. W tym celu na każdej kartce zawsze widnieje informacja, w jakich dniach i godzinach jest to możliwe. Pamiętam, że kiedyś wydawało mi się to bardzo dziwne. Dzisiaj uważam, że jest to bardzo praktyczne. Świeżo upieczeni rodzice mają mnóstwo nowych obowiązków, a co za tym idzie ograniczony czas. Poza tym, czy chcielibyście iść na taką wizytę i trafić na czas, w którym maluszek sobie śpi?
  • Wierszyk, ładny tekst lub cytat z Biblii. 
  • Wskazówki dotyczące prezentów. Muszę przyznać, że jeszcze się z tym nie spotkałam, ale wiem, że w powiadomieniu można wspomnieć w zabawny sposób coś na temat prezentów. Nie powinno się tego odbierać krytycznie lub nietaktownie, uważam, że może być to fajny sposób, aby uchronić dom przed zamianą w sklep ze smoczkami :). A jak Wy o tym myślicie?
  •  

Kartkowe gratulacje dla rodziców

Innym miłym zwyczajem praktykowanym w Holandii jest wysyłanie kartek z gratulacjami z okazji narodzin dziecka. Taką kartkę wysyła się zwykle tuż po otrzymaniu  powiadomienia od rodziców noworodka z informacją, że ich rodzina się powiększyła. 

Powyższa kartka to przykład kartki, w której można wypisać gratulacje z okazji narodzin dziecka. Właśnie tę kartkę wysłałam niedawno przyjaciołom z okazji narodzin ich pierwszego dziecka, synka Manuela. 

Na tym zdjęciu sfotografowałam część kartek, które otrzymali rodzice Chrisa tuż po jego urodzeniu. Wspaniała pamiątka prawda?

Bocian w ogrodzie, na balkonie lub "wbity" w okno

Bardzo fajnym i miłym holenderskim zwyczajem jest zdobienie domu na powitanie nowego członka rodziny. Zwykle takimi zdobieniami zajmuje się dumny tata, dziadkowie, rodzeństwo, a nawet sąsiedzi mieszkający na tej samej ulicy. Najczęstsze ozdoby to bociany stojące gdzieś w ogródku lub na balkonie, flagi z imieniem dziecka wywieszane przed domem oraz naklejki naklejane na okna. 

Różnego typu ozdoby znajdziecie np. tutaj.

Zdjęcie zrobione na moją prośbę przez świeżo upieczonych rodziców Esther & Mathieu 🙂

Sucharek z "myszkami"

Tradycyjną przekąską podawaną na wizycie poporodowej w Holandii jest “Beschuit met muisjes”/ Suchar z myszkami.

Jest to okrągły sucharek posmarowany zazwyczaj masełkiem i obsypany kolorową mieszanką przypominająca tradycyjne posypki do tortów.

Kolorowe kuleczki zwane Muisjes/Myszki to nic innego jak nasionka anyżu oblane kolorową polewą cukrową w kolorze biało-różowym (dla dziewczynki) lub w kolorze biało-niebieskim (dla chłopca).

Z niektórych nasionek wystaje króciutki ogonek, i to właśnie od tego ogonka wzięła się nazwa holenderskiej posypki. 

Produkcją Muisjes/ Myszek zajmuje holenderska firma De Ruijter. Mimo iż Muisjes /Myszki istnieją od 1860 roku, to niebieski kolor wszedł na rynek dopiero w latach 90 tych a dokładnie w roku 1994. Wcześniej anyż oblewany był jedynie polewą białą (dla chłopców) i różową (dla dziewczynek). 

W roku 1937 narodził się pomysł na wyprodukowanie Muisjes/ Myszek w kolorze pomarańczowym. Powodem tego były narodziny księżniczki Beatrix 31 stycznia 1938 roku. 

Obecnie firma De Ruijter oferuje w swoim asortymencie zamówienie Muisjes/Myszek w spersonalizowanym opakowaniu. Zamówienia można dokonywać na oficjalnej stronie firmy tutaj.

Jeżeli spodobały się Wam “holenderskie inności”, to fajnie, bo jeszcze dużo tutaj ich będzie, tymczasem zajrzyjcie do wpisu:

Sylwester w holenderskim stylu,

gdzie również napisałam o holenderskich zwyczajach. 

 

Miłego dnia i do następnego wpisu 🙂

 

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *