Czas ucieka szybciej niż nam się wydaje. Mam wrażenie, że tak niedawno obchodziłam 18 urodziny, a tymczasem upłynęło od nich już 20 lat, z czego 18 spędziłam żyjąc w Holandii, kraju, który na przestrzeni tych wszystkich lat “stworzył” nową, aczkolwiek nie do końca inną Agnieszkę.
Nigdy nie lubiłam obchodzić swoich urodzin. Już sama myśl o starzeniu się przyprawiała mnie o gęsią skórkę i wprawiała w melancholię. Potajemnie pragnęłam, aby ten wyjątkowy dzień przeszedł jak najmniej zauważalnie.
Co roku 18 maja odnosiłam wrażenie, że coś mi umknęło, że powinnam być dalej, posiadać więcej itd.
W końcu nadszedł dzień, w którym spoglądam na starzenie się zupełnie inaczej. Pierwszy raz świętuje urodziny z uśmiechem na twarzy i ani śladu po tradycyjnej depresji urodzinowej, która zaczynała się na kilka dni tuż przed moimi urodzinami.
Wyrwana kartka z kalendarza nie ma znaczenia, wiek nie ma znaczenia, bo jak to kiedyś powiedziała jedna z moich ulubionych piosenkarek Celine Dion: “Nie ma starzenia się, jest dojrzewanie i nabywanie wiedzy”.
” W życiu kobiety jest taka chwila, kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać”.
– Maria Czubaszek –
Z okazji 38 urodzin postanowiłam dołączyć do dzisiejszego wpisu zdjęcia z bardzo kobiecej i wyjątkowej dla mnie sesji.
Wszystkiego najlepszego dla mnie z okazji 38 urodzin!
We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website. If you continue to use this site we will assume that you are happy with it.