Las Vegas. Nasz pobyt w mieście grzechu.

Las Vegas znane jako ”miasto grzechu”, to najbardziej zaludnione miasto w stanie Nevada, które blaskiem niezliczonych neonów przyciąga turystów jak magnes. To miasto, gdzie noc jest dniem, a dzień jest nocą i które dzięki milionom świateł zostało uznane za najjaśniejsze miejsce na Ziemi.

Las Vegas. Miasto grzechu. Sign

Mamy i my! Naszą wspólną fotkę przy słynnym 7,6-metrowym znaku “Welcome to Fabulous Las Vegas”. Ten jeden z najsławniejszych znaków na Świecie znajduje się około 6,5 km poza granicami miasta. Miejsce najlepiej jest odwiedzić  z samego rana ze względu na tłumy turystów, którzy tak jak i my nie chcą opuścić LA, bez pamiątkowego zdjęcia. Nie wierzysz? Kliknij tutaj i sprawdź, co się aktualnie dzieje pod znakiem, za pomocą kamerki internetowej 🙂 

Poniżej załączam mapkę z adresem, pod którym znajduje się znak.

Do Las Vegas dotarliśmy 15 dnia naszego pobytu w Stanach. Po spokojnej podróży drogą 66 i nocy w małym i niskostandardowym moteliku przyszło się nam zmierzyć z hucznym i upalnym miastem położonym na środku pustyni oraz spędzeniu trzech nocy w jednym z najbardziej luksusowych hoteli “miasta grzechu”. Ponad połowa z 20 największych hoteli na Świecie znajduje się właśnie w Las Vegas. Według statystyk w 2019 roku miasto dysponowało 149 422 wolnymi pokojami hotelowymi i motelowymi. Często noc w luksusowym hotelu to nie mały wydatek, aczkolwiek upolowanie atrakcyjnej ceny niekoniecznie musi być niemożliwe. Wystarczy trochę poszperać w internecie i dostosować się do zasady im szybciej dokonamy naszej rezerwacji, tym taniej za nią zapłacimy :). Wybór hoteli w Las Vegas jest ogromny, a spora część z nich przedstawiona jest w jakimś ciekawym temacie i oferuje mnóstwo rozrywek. Nic więc dziwnego, że budynki te uznawane są za jedną z lepszych atrakcji turystycznych miasta.  Hotele oprócz oryginalnych wnętrz posiadają tak naprawdę wszystko. Kasyna, centra handlowe, baseny, występy światowych artystów takich jak gwiazdy muzyki, magicy oraz komicy. Warto jest więc próbować upolować atrakcyjne ceny noclegów w tak wyjątkowych hotelach.

Nasze 3 noce spędziliśmy w 5 gwiazdkowym hotelu The Venetian. Kiedy dotarliśmy na parking hotelu, poczuliśmy się jak w filmie. Podeszło do nas kilku pracowników hotelu, rozładowano nasze auto z bagaży, zabrano nam kluczyki i odstawiono auto gdzieś nie wiadomo gdzie hahaha. Serio, muszę przyznać, że po raz pierwszy w życiu doświadczyliśmy takiego przywitania, a całe show było nawet lekko niezręczne haha. Po zameldowaniu się w recepcji ruszyliśmy w kierunku naszego pokoju, który okazał się mega pod każdym względem. Nasz niewiarygodny zachwyt przerwał w pewnym momencie dzwoniący telefon, a w krótkiej rozmowie przekazano nam wiadomość, że za perę minut obsługa hotelu dostarczy nam nasz bagaż… 

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel
Jest efekt wow
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian
Czysto, pięknie i tak ...
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian
jest i radość 😀
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian
oryginalnie!
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian
Zarówno ściany jak i sufity hotelu zdobią piękne malunki
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian

A tak prezentuje się hotel z zewnątrz

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian, gondole

Hotel The Venetian to nie tylko nazwa i piękne wnętrze budynku to klimat i Włoskie akcenty na każdym kroku. Włoskie kanały, Gondole, miniaturka najstarszego mostu Wenecji Rialto, włoska muzyka włoskie lody i piękne sklepy.

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Venetian

Najbardziej znaną częścią Las Vegas jest ulica Strip. Ulica ma prawie 7 km, a spacer nią zajmuje kilka godzin. To właśnie na tej ulicy mieszczą się najciekawsze hotele i liczne kasyna. Najlepszą porą na spacer ulicą Strip jest zdecydowanie wieczór. Miasto wówczas jest pięknie rozświetlone, tętni życiem, a temperatura powietrza jest bardzo przyjemna. W ciągu dnia w mieście panuje spokój, można wtedy spędzić czas, zwiedzając wnętrza najsławniejszych hoteli miasta, albo wylegiwać się w basenie na dachu hotelu, w którym nocujemy.  

Jak już wspomniałam, atrakcyjnych hotelów w Las Vegas nie brakuje. Kolejnym przykładem na to jest Hotel Paris, który przenosi nas do Francji.

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Paris

Paryska Wieża Eiffla, którą znajdziemy w Las Vegas ma 165 metrów wysokości i liczy 50 pięter. Oczywiście nie mogło zabraknąć oświetlenia budowli w barwach francuskiej flagi. Obok wieży znajduje się replika Łuku Triumfalnego oraz neonowa kopia balonu Montegolfier.

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Paris. Wieża Eiffla

Naprzeciwko hotelu Paris, przed hotelem Bellagio mamy okazję zobaczyć pokaz tańczącej fontanny. Fontanna słynie z bajecznego spektaklu tryskającej wody w rytm muzyki autorstwa sławnych piosenkarzy takich jak Andrea Bocelli, Celine Dion, Franka Sinatry czy Elvisa Presleya. Niezależnie od wykonywanej piosenki show zapiera wdech w piersiach, a spektakle odbywają się codziennie o stałych godzinach (pod warunkiem, że nie ma silnych wiatrów).

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Bellagio fontanna

Woda wybuchająca z jeziora potrafi sięgać do 140 metrów wysokości. Powyższe zdjęcie zrobiłam podczas pokazu do utworu ”Bad Romance” Lady Gagi.

 There’s black jack and poker and the roulette wheel
A fortune won and lost on ev’ry deal
All you need’s a strong heart and a nerve of steel
Viva Las Vegas, Viva Las Vegas

~ Elvis Presley

Będąc w stolicy hazardu, obowiązkowo trzeba spróbować szczęścia w kasynie. Niestety nasza przygoda przy stole Blackjack nie trwała długo, ale co tam. Warto było 🙂  

Las Vegas. Miasto grzechu. Kasyno
Las Vegas. Kasyno
Las Vegas. Miasto grzechu. Kasyno

W kasynach zabronione jest filmowanie i robienie zdjęć. Powyższe zdjęcia zrobiłam więc wczesnie rano, kiedy miasto odsypiało noc 🙂

A teraz czas na Vegas za dnia. Opuszczamy więc nasz hotel i ruszamy paskiem Strip przed siebie 🙂

Las Vegas. Miasto grzechu.

Spacer po mieście jest naprawdę wyczerpujący, nie tylko ze względu na długość ulicy, którą musimy pokonać, chcąc zobaczyć jak najwięcej, ale i również ze względu na upał, jaki w mieście panuje. Roczne opady deszczu w Las Vegas wynoszą nieco ponad 100 mm. W Las Vegas cały czas chce się pić, a tutaj z pomocą przychodzą pyszne mrożone drinki w wersji z alkoholem lub bez. My je pokochaliśmy 😛

Las Vegas. Miasto grzechu. Ulica The Strip
Las Vegas. Miasto grzechu. Ulica The Strip
Las Vegas. Miasto grzechu. Ulica The Strip. Mrożone drinki

Caesars Palace to hotel z kasynem, który chyba wszyscy kojarzą z komedią “Kac Vegas”. Hotel został otwary 5 sierpnia 1966 roku i był pierwszym hotelem tematycznym przedstawiający Imperium Rzymskie. Budynek zarówno wewnątrz, jak i z zewnątrz nawiązuje do starożytnej architektury rzymskiej i greckiej. Jako fanka muzyki Celine Dion, miałam marzenie, aby kiedyś w tym hotelu w specjalnie dla niej wybudowanym koloseum zobaczyć spektakl “A New Day”. Niestety artystka aktualnie nie występuje w Las Vegas.

Las Vegas. Miasto grzechu.Hotel Kasyno Caesars Palace
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Kasyno Caesars Palace
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Kasyno Caesars Palace
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Kasyno Caesars Palace

Na terenie hotelu znajdują się liczne marmurowe fontanny i pozłacane posągi.

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Kasyno Caesars Palace
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Kasyno Caesars Palace

Wnętrze Caesars Palace

Budynek na poniższych zdjęciach to Hotel Bellagio z 3 hektarowym jeziorem Como. To tutaj przez 365 dni w roku można podziwiać spektakl tańczącej fontanny.

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Bellagio
Las
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Bellagio

Wieża Eiffla należąca do Hotelu Paris zainspirowanego Francją posiada restaurację oraz platformę widokową na ulice Strip. Dodatkowo znajduje się ona naprzeciwko Hotelu Bellagio i wydaje mi się, że całkiem fajnym pomysłem może być obejrzenie spektaklu tańczącej fontanny właśnie z restauracji wieży. Szkoda, że wpadłam na to dopiero w trakcie pisania tego postu haha.

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Paris. Wieża Eiffla
Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel Paris.

Hotel Paris w środku. Zwiedzając wnętrza hoteli, ma się wrażenie, że nadal przebywamy na zewnątrz. Hotele posiadają swoje ulice, kamienice, a nawet sztuczne i wiecznie piękne błękitne niebo. 

Kolejnym ciekawym hotelem jest hotel New York, który tematycznie nawiązuje do panoramy Manhattanu. Na terenie hotelu znajduje się m.in. most Brookliński, który jest 5 razy mniejszy od oryginału i prowadzi gości do kasyna, a także Central Park, kolejka górska The Roller Coaster znana wcześniej jako Manhattan Express oraz replika Statuy Wolności.

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel New York. Manhattan
Las Vegas. Hotel New York. Statuła Wolności
Las Vegas. Hotel New York. Statuła Wolności

Statuła Wolności w Las Vegas posiada 46 metrów wysokości

Las Vegas. Hotel New York. Statuła Wolności. Kolejka Górska

Kolejka górska ma 62 metry wysokości i osiąga prędkość do 108 km na godzinę. Trasa kolejki obejmuje nie tylko obszar zewnętrzny, ale również część wnętrz budynków

Las Vegas. Miasto grzechu. Hotel MGM Grand. Lew

Ten 15-metrowy lew wykonany z brązu zaprasza turystów do odwiedzenia niegdyś największego hotelu na Świecie MGM Grand. Lew jest symbolem studia filmowego MGM (Metro-Goldwyn-Mayer)

Innymi hotelami, które warto odwiedzić, bo naprawdę zwalają z nóg, są:

Mandalay Bay Hotel, który posiada ogromne akwarium morskie Shark Reef. W masywnym zbiorniku znajduje się wiele gatunków ryb, zółwi morskich, a także rekinów.

Mirage, który przyciąga uwagę ogromnym wulkanem stojącym tuż przed nim. Warto wspomnieć, że wulkan wybucha o regularnych godzinach, wyrzucając kule ognia w rytm muzyki.

Cosmopolitan w tym hotelu znajduje się najpiękniejszy bar, jaki kiedykolwiek widziałam. Trzeba tam zajrzeć!

Las Vegas. Co oprócz hoteli?

Całkiem fajną atrakcją turystyczną w Las Vegas są sklepy. I nie mam tutaj na myśli ekskluzywnych butików z torebkami za tysiące dolarów. Na długim pasie Strip znajdziemy na przykład ogromny sklep Coca-Coli. Można tutaj nabyć mnóstwo gadżetów. Breloki, poduszki, naczynia, szklanki, kubki oraz ozdoby świąteczne – mają wszystko! Oprócz tego możemy zrobić sobie pamiątkową fotkę z symbolicznym niedźwiedziem Coca-Coli albo skorzystać z baru i spróbować aż 16 różnych międzynarodowych smaków tego napoju. Bar z napojami znajduje się na drugim poziomie sklepu. 

Las Vegas. Miasto grzechu. Coca cola. Sklep

Tuż przed wejściem do sklepu Coca-Coli zaopatrzyłam się w mrożonego drinka, tak więc nie było szans, by pchać w siebie smakową bombę, którą oferuje nam sklep. 

Las Vegas. Sklep Coca cola.
Las Vegas. Miasto grzechu. Sklep coca-cola

Fani M&M, oszaleją z zachwytu, wchodząc do sklepu, w którym wszystko kręci się wokół postaci orzeszków ziemnych zatopionych w czekoladzie.

Las Vegas. Miasto grzechu. Sklep M&M. Strip

Od lewej uśmiechnięty Yellow, onieśmielająca Green, pewny siebie Blue i genialny Red 

Las Vegas. Miasto grzechu. Sklep M&M. Strip

no teraz to jest pełna paczka haha

Las Vegas. Sklep M&M. Strip

BOKS

Las Vegas Sklep M&M. Strip

Komu marzy się taka ściana w domu? 

Innym ciekawym miejscem do odwiedzenia jest Hard Rock Cafe. Tutaj nie tylko kupimy pamiątkę i zjemy dobre śniadanie, ale też możemy pooglądać zgromadzone pamiątki gwiazd sceny, a wszystko to przy dobrej muzyce 🙂

Las Vegas. Miasto grzechu. Hard Rock Cafe Las Vegas
Las Vegas. Miasto grzechu. Hard Rock Cafe

Fajnych sklepów z pamiątkami w Las Vegas nie brakuje. Uwielbiam Sylvestra Stallone, ale pamiątka w formie oryginalnej rękawicy wyszła lekko poza mój budżet ;P

Jeżeli komuś po wypiciu 16 rodzai Coca-Coli i zjedzeniu paczki M&M nadal mało cukru to zawsze może się udać do sklepu I’ts Sugar, tutaj nie brakuje cukierkowych różności.

Las Vegas Sklep I'ts sugar
Las Vegas Sklep I'ts sugar

Gwiazdy na słodko 🙂

Ponadto w Las Vegas możemy zwiedzić Muzeum Neonów, które niegdyś zdobiły ulice miasta, wziąć spontaniczny ślub odwiedzając jedną z popularnych kapliczek przeznaczonych do tego typu ceremonii np. w A Little White Wedding Chapel, pospacerować po pobliskich Parkach Narodowych takich jak: 

  • Death Valley (150 mijl- 2h17min), 
  • Grand Canyon (127 mijl- 2h15min), 
  • Zion (160mijl- 2h40min), 
  • Valley of Fire (63mijl- 1h19min), 
  • Red Rock Canyon (21mijl- 30min),
  • Mount Charleston (39mijl- 46min),

Oraz zwiedzić Zapore Hoovera ( 37mijl- 41min)

 
Hoover Dam USA
Hoover Dam Stany Zjednoczone

Hoover Dam (Zapora Hoovera), znajduje się na granicy stanu Arizona- Newada na drodze z Las Vegas do Parku Wielkiego Kanionu. Budowa Zapory Hoovera trwała od 1931 do 1935 roku i była wówczas największą elektrownią wodną i konstrukcją betonową na Świecie. Zapora miała przeciwdziałać powodziom z dorzecza rzeki Kolorado, które zagrażały okolicznym gruntom i gospodarstwom. Imponująca tama posiada 221 metrów wysokości i zbudowana została z 3,33 miliona metrów sześciennych betonu. Tama dostarcza energii miastu hazardowemu oraz pobliskim wioskom i miasteczkom.

Hoover Dam Bridge USA Pat Tillman Memorial Bridge

Najlepsze widoki na kanion oraz zaporę Hoovera mamy z mostu Pat Tillman Memorial. Pamiętam jednak, że dzień był tak upalny, że po prostu sobie tę przyjemność darowaliśmy. 

Hoover Dam Stany Zjednoczone
Hoover Dam USA
Hoover Dam USA

Jak już wcześniej wspomniałam zapora Hoovera, jest granicą dwóch stanów. Znajdując się w tym miejscu, tak naprawdę stoimy w dwóch różnych stanach na raz o dwóch różnych strefach czasowych. 

Hoover Dam USA Nevada

Po jednej stronie zapory czas pacyficzny Nevada 

Hoover Dam USA Arizona

Po drugiej stronie zapory czas górski Arizony

TEN WPIS JEST CZĘŚCIĄ SERII POSTÓW NASZEJ PODRÓŻY PO AMERYCE Z 2019 ROKU

11 thoughts on “Las Vegas. Nasz pobyt w mieście grzechu.”

    1. Hi potential first subscriber of my blog 🙂 .
      That is a very good question. I am still in a sort of learning phase with WordPress.
      I am going to figure it out, and will let you know soon as it is fixed.

  1. My family members every time say that I am wasting my time
    here at web, except I know I am getting know-how everyday by reading such pleasant posts.

    1. Hi, thanks for your comment. Really nice to hear that you enjoy reading my blog.
      And don’t worry about your family comments, my boyfriend telling me the same, haha 🙂

  2. I’m truly enjoying the design and layout of your blog. It’s a very easy on the eyes
    which makes it much more pleasant for me to come here and visit more often. Did you hire out
    a developer to create your theme? Superb work!

    1. Hi, thanks for your comment. Nice to hear you enjoy the design 🙂
      I did the design together with my boyfriend. We are using “Elementor”, and are searching a lot on internet and youtube for design issues.
      Do you read the blog in English? If so, what do you think of the translation? Because I am writing in Polish.

  3. Wow that was unusual. I just wrote an extremely long comment but after I clicked submit my comment
    didn’t appear. Grrrr… well I’m not writing all that over again.
    Anyhow, just wanted to say great blog!

  4. Hello, i think that i saw you visited my weblog thus i came to “return the favor”.I’m trying to find things to enhance my
    site!I suppose its ok to use a few of your ideas!!

  5. I’m impressed, I have to admit. Seldom do I come across
    a blog that’s equally educative and interesting, and let me tell you, you’ve hit the nail
    on the head. The problem is something which too few folks are speaking intelligently about.
    Now i’m very happy that I stumbled across this during
    my search for something concerning this.

  6. My relatives all the time say that I am killing my time here at net,
    except I know I am getting experience everyday by reading such fastidious articles or reviews.

  7. I really love your blog.. Pleasant colors & theme.
    Did you develop this amazing site yourself?
    Please reply back as I’m wanting to create my own site and would love to find out where you got this from or what the theme is called.
    Kudos!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *